Prezes PiS J. Kaczyński podczas społecznych obchodów w przededniu Narodowego Święta Niepodległości: 11 listopada to dzień, który przez wiele lat w PRL był zakazany. W porządku państwowym ówczesnej Polski tej daty nie było. Dzisiaj jest. Miałem okazję wielokrotnie przemawiać w tym miejscu, ale zawsze byłem głęboko przekonany, że choć czasy bywały trudne, to jednak przemawiam w wolnej Polsce i ta Polska będzie trwała. Dzisiaj niestety jest już inaczej. Mamy do czynienia ze stanem, w którym niepodległość jest zagrożona.
Nie ma demokratycznej i niepodległej Polski bez uczciwego państwa. Nie ma jej bez praworządności i bez prawa, bo dziś rządzący nie uznają prawa. Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy władza wykonawcza opanowała i ustawodawczą, i sądowniczą, co jest zupełnie sprzeczne z podstawowymi zasadami. Za tym stoją nie tylko siły wewnętrzne, ale i zewnętrzne - te z Niemiec. Pytanie jest jedno - jak możemy się temu przeciwstawić. Potrzebujemy silnej Polski, dobrej władzy i dobrego rządu, a nie takiego, jaki mamy dziś. Potrzebujemy narodowej jedności polskich patriotów.
Polska musi być niepodległa, wolna, musi być Ojczyzną Polaków. Młodzież musimy tak wychowywać, by wyrastali Polacy. Wierzę, że w Polakach jest siła, wiara i to wszystko, co jest warunkiem zwycięstwa. Mam nadzieję, że nie zabraknie tych, którzy będą temu przewodzili. Wierzę, że zwycięstwo wkrótce nadejdzie.