8 czerwca Gorzów Wielkopolski stał się centrum debaty o przyszłości kraju w ramach ogólnopolskiego cyklu „Przebudzenie. Czas na głos Polaków!”. Na spotkaniu z mieszkańcami pojawili się liderzy Prawa i Sprawiedliwości: Wiceprezes PiS i kandydat na Premiera RP Przemysław Czarnek oraz Wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki. Politycy zgodnie podkreślali potrzebę zjednoczenia sił patriotycznych i przedstawili twardy plan odsunięcia obecnej koalicji od władzy.
Mateusz Morawiecki: Musimy uczynić rok 2027 referendum nad rządem Tuska
Jako pierwszy głos zabrał były premier Mateusz Morawiecki, który w ostrych słowach podsumował dotychczasowe działania obecnego obozu władzy, zarzucając mu realizację polityki opartej na fałszu.
— Kłamstwo, szalbierstwo i bajki. Na tym opiera się ten obecny rząd. Musimy mieć odwagę powiedzieć głośno: kłamiecie! — mówił do zgromadzonych Wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki.
Były szef rządu zwrócił się także bezpośrednio do lidera Platformy Obywatelskiej, kreśląc perspektywę nadchodzących rozstrzygnięć wyborczych: — Przegrał twój kandydat w wyborach prezydenckich i przegra także twoja partia w 2027 roku. Bo Polacy chcą dobrej, konstruktywnej współpracy między rządem a prezydentem. Musimy październik 2027 roku uczynić wielkim referendum nad rządem Donalda Tuska. Od tego zależy przyszłość Polski. Musimy Polakom przedstawić jasną propozycję na przyszłość, a do tego potrzebna jest nam odwaga, odnowa i oferta.
Przemysław Czarnek: Tylko PiS ma gotową receptę na wyjście z kryzysu
Wiceprezes PiS i kandydat na Premiera RP Przemysław Czarnek w swoim wystąpieniu skupił się na konkretnych wyzwaniach społeczno-gospodarczych, z którymi Polacy muszą się mierzyć każdego dnia, wskazując jednocześnie jedyną drogę wyjścia z obecnej zapaści.
— Tylko Prawo i Sprawiedliwość ma gotową receptę na to, jak tę Polskę wydobyć z doliny nędzy, rosnącego bezrobocia, gigantycznych cen energii i z zapaści służby zdrowia. Będzie tę receptę sukcesywnie przedstawiać i będzie prowadzić całą polską prawicę do zwycięstwa Polski. W jedności siła! — deklarował kandydat na szefa rządu.
— Wobec interesów państwa polskiego i narodu polskiego wszyscy musimy być jednością. My się nie musimy we wszystkim zgadzać. Ale po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Kiedy tylko dochodziło do połączenia sił, a powtarzam: nie musimy się zgadzać we wszystkim, wtedy Polska wygrywała i rozpoczynała wielkie reformy — podsumował Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.