Należy dać szansę również krajom nowej Unii

Dzisiaj rano, podczas trzygodzinnej debaty z przewodniczącym Komisji Jean-Claudem Junckerem i przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, europosłowie oceniają wyniki posiedzenia Rady Europejskiej, która się odbyło 20-21 października. Omówione zostały m.in.: umowa gospodarczo-handlowa UE-Kanada (CETA) i inne międzynarodowe negocjacje handlowe prowadzone przez UE,stosunki UE-Rosja, modernizacja instrumentów ochrony handlu UE, kwestia migracji oraz ochrona granic zewnętrznych UE.

W imieniu grupy EKR głos zabrał wiceprzewodniczący PE i europoseł PiS, Ryszard Czarnecki.

Ryszard Czarnecki rozpoczął od ustosunkowania się do wypowiedzi jednej z przedmówczyń: "Chciałbym zaproponować prywatne korepetycje z historii pani poseł in 't Velt - Polska w XVIII wieku nie zniknęła z mapy Europy ponieważ miała zły Sejm, a ponieważ została podzielona przez trzech zaborców - Rosję, Prusy i Austrię" - wyjaśniał Czarnecki.

Wiceprzewodniczący PE odniósł się również do kwestii planu Junckera wyrażając nadzieję, że da on możliwość na inwestycje dla firm również w krajach nowej Unii, które przystąpiły do UE po 2004 roku."Bo na razie wygląda na to, że jest to pewna szansa, ale jedynie dla krajów UE -15 - tak być nie może" - mówił Czarnecki.

W sprawie CETA europoseł PiS zwrócił uwagę, iż jest to także kwestia Rady i państw członkowskich, a nie tylko PE.

Lista aktualności